Zapoznałem się z całą gamą opinii, szczególnie dotyczących kwestii obsługi i postępowania z klientem.
Myślałem, że początki są trudne, lecz w przypadku Netii - ostatnio
nazywającej się Grupą Netia - to niezmienna praktyka, którą (tu podzielam zdanie innych opiniodawców) winna zająć się prokuratura.
To, że na ok.1150 opinii ok.35 jest pozytywnych świadczy wyraźnie o tym, co w mym nagłówku.
Byłem w Netii siedem lat i chciałem być nadal, wymagania miałem nieduże, cierpliwość przeogromną i nie myślałem o Netii źle, ale na tę chwilę: rozwód (sprawa rozwojowa) wygląda, jak niżej.
- Z chwilą ustania usługi internetu, BEZ UPRZEDZENIA I DANIA POLA MANEWRU, dzierżawca linii telefonicznej Netia odciął łącze usługi telefonu stacjonarnego (odrębna umowa).
-Ulgę pomylił z/zamienił na obciążenie:NOTA KORYGUJĄCA!
-Przeciwnie do reklamy:"Dobrze jest rządzić - zdecyduj o warunkach Twojej umowy" jest ignorowanie niebiznesowego klienta, wręcz manipulowanie nim.
Będąc starszą osobą wyraźnie wyczuwam tu działanie Dyrekcji firmy w/g współczesnych trendów (szkoły zarządzania i marketingu), tyle, że Netię w obecnym kształcie dyskwalifikujące jako operującej w branży telekomunikacyjnej.Komunikacja bez komunikacji!
Zatem i ja ... o s t r z e g a m i o d r a d z a m :
Z DALA OD NETII !
Zaletyzniweczone
Wadytotalna nikomunikatywność
7lat , wpierw ok. 50 zł
