23 stycznia minęły trzy miesiące od stłuczki spowodowanej przez sprawcę ubezpieczonego w PZM TU. Odszkodowania nadal nie otrzymałem, a na usta cisną się same niecenzuralne słowa pod adresem tego ubezpieczyciela. Wspomniany poniżej Jan M. (chyba, że to zbieżność) jest mistrzem w unikaniu kontaktu i udzielaniu pokrętnych odpowiedzi. Zgłoszenia szkody można dokonać tylko telefonicznie lub przez stronę www, brak mozliwości kontaktu osobistego ułatwia firmie przeciąganie sprawy i unikanie odpowiedzi. Niestety, ale w kraju brakuje nam dobrego prawa, które w takich przypadkach nakładałoby wysokie kary na cwaniaków z ubezpieczalni. Mam sporo znajomych w krajach Europy Zachodniej i w Stanach, tam takie sytuacje są nie do pomyślenia!
ZaletyBrak
Wadyunikanie kontaktu
lekceważenie prawa