Nie próbujcie nawet zapisywać programów w Waszym telewizorze - co kilka, a czasem nawet parę tygodni przetasowanie.
Kontakt iście kavkański - spoza proceduralnych pytań nie widać w tej firmie człowieka. Wysyłają rachunki nawet rok po rozwiązaniu umowy.
Jedyny sposób, żeby coś wskórać to odwiedzać ich osobiście w biurze na Al. Jerozolimskich (od Tarchomina dość daleko), i każą tam ciągać kobietę w dziewiątym miesiącu ciąży (bo to żona podpisywała umowę). Jednym słowem mają klienta kompletnie 'gdzieś'.
Zdecydowanie NIE POLECAM, a nawet powiedziałbym PRZESTRZEGAM przed usługami tej firmy (SPRAY obecnie funkcjonuje w grupie Vectra).
Wadydenna obsługa klienta, awaryjność usług (Internet co chwila 'siada', przepustowość raz taka, raz inna), TV bez przerwy traci sygnał, jakość sygnału się zmienia, programy zmieniają miejsce na skali jak w kalejdoskopie
2 lata
